Nie chcę spłonąć.

Za moim oknem już nie tańczą zielone liście. One wszystkie opadły odsłaniając szare konary i spróchniałą szopę sąsiadów. Nocna wędrówka księżyca po niebie wciąż się odbywa, a ja wciąż ją czasem obserwuję i jest to chyba jedyna pewna rzecz w moim obecnym życiu. Cokolwiek się wydarzy, grawitacja wciąż tu będzie, będzie Księżyc krążący wokół Ziemi … Czytaj dalej Nie chcę spłonąć.

Człowiek człowiekowi człowiekiem, a człowiekini człowiekini człowiekini.

Nie jestem językoznawcą. Ani językoznawczynią. Niemniej, jeśli miałabym porzucić bycie fizykiem (fizyczką), to chyba właśnie dla grzebania w słowach. Fascynuje mnie jak język płynie. Mimo, że próbuje się go związać zbiorem zasad, on i tak robi co chce. Zwłaszcza teraz, przy nieograniczonych możliwościach komunikacji i szalonym świecie, na którym żyjemy. Ostatnio słuchałam podkastu Muda Talks … Czytaj dalej Człowiek człowiekowi człowiekiem, a człowiekini człowiekini człowiekini.