Nie znam typa.

Tak się jakoś złożyło, że znalazłam się na Gonkonie. I mówiąc „złożyło się”, naprawdę mam na myśli, że tego nie planowałam. Serio, byłabym ostatnią osobą, która kupiłaby bilet wstępu, głównie dlatego, że nie wiedziałaby o jego istnieniu. I to jest akurat super w nieplanowaniu życia - przytrafiają ci się różne rzeczy, które czasem okazują się … Czytaj dalej Nie znam typa.