Światło i Szum.

Jednej listopadowej nocy drzewa zrzuciły wszystkie liście. Rano wyszłam z domu i natknęłam się tylko na sterczące na boki, łyse gałęzie. Pomyślałam, że teraz zamiast liści, na drzewach wyrosną światła, jak to zawsze dzieje się na koniec roku i nie pomyliłam się ani trochę. Zanim ostatnie liście zebrano do plastikowych worków, żeby nie mogły rozłożyć się w naturalnym środowisku, drzewa już świeciły. To w zasadzie zabawne, że to zima jest dla mnie porą pełną światła, chociaż to przecież latem słońce uparcie nie chce zajść za horyzont. Zimą światło krzyczy, woła o uwagę, z okien, z witryn, z drzew, ale i z ludzi. Betlejemskie Światełko Pokoju. Pamiętam, że ubrani w harcerskie mundury nosiliśmy do burmistrza miasta znicze z ogniem zaczerpniętym w mieście Betlejem, jako znak pokoju, wypełniając harcerską tradycję, chociaż dziś już wiem, że Betlejem nie ma nic wspólnego z pokojem, bo przecież na nieodległe tereny wciąż spadają bomby. Czasem światło zimy oświetli rzeczy, których nie chcemy oglądać. Oświetla rzeczy, których nie ma, albo wręcz przeciwnie, rzeczy, które uparcie trwają w naszym krajobrazie.

Dużo ostatnio czytam. Zadaję dużo pytań, głównie w głowie, wykrawam je w tkance mózgu. Chociaż może powinnam je zadawać na głos, bo żyjemy przecież w świecie samych odpowiedzi. Nikt o nic nie pyta, ale wszyscy mają gotowe odpowiedzi na dowolny temat. Wszyscy już wszystko skomentowali, każde zdarzenie na świecie, każdy trend i siebie nawzajem. Mój feminizm jest lepszy niż twój. Moja solidarność jest lepsza niż twoja. Moja wiara jest lepsza niż twoja. Moje zasady są lepsze niż twoje. Mam wiedzę większą niż ty. Żyj tak jak ja, a będzie ci dane. Dobrobyt i szczęście, mleko i miód, mydło i powidło, Sodoma i Gomora. Tak, jestem uprzywilejowany, ale zobacz, spójrz, mam przecież tego świadomość. ŚWIADOMOŚĆ. Jestem po twojej stronie, jestem twoim sojusznikiem, wspieram cię, ty też mnie wesprzyj, dwieście złotych się należy, dziękuję. Transakcja wiązana. Zobacz co ona robi. Tak nie można, tak jest źle. Ależ ja przecież nie oceniam. Ja tylko wyrażam swoją opinię, swoje zdanie, przecież każdy może mieć, zwłaszcza jak ktoś źle robi, a ja wiem lepiej. Nu nu. To wtedy palcem trzeba pogrozić przecież i nagrać wideo z tańcami, żeby się lepiej kliknęło. No i wasze zdanie też jest ważne, oczywiście, przecież pytam was na instastory, co myślicie. Moje zdanie jest tylko trochę ważniejsze. A tak w ogóle to oglądaliście ostatnio ten nowy film na Netfilxie? To bardzo ważny temat, taki uświadamiający.

Rzadko tu coś piszę, bo chyba cierpimy na nadmiar słów i opinii. Z resztą chyba kiedyś już o tym wspominałam. Zastanawiam się też, w którą stronę chciałabym iść z tym blogiem. Nie chcę dokładać cegiełki do internetowego szumu, ale chciałabym jednak czasem coś napisać, co mnie uwiera w mózg, albo po prostu, coś bardziej kreatywnego. Nie chcę by ten blog był echem internetu. Wolałabym, żeby był moim głosem, nawet, jeśli ten głos będzie cichy.

Photo by Daria Shevtsova on Pexels.com

Jedna myśl na temat “Światło i Szum.

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: